Narzekałem, że wiosna się zaczyna pojawiać w tempie wolniejszym od ślizgu ślimaka, a śnieg się zdecydowanie za wolno topi, to teraz za karę dostałem znowu zimę, czyli nowy śnieg i -4Ă?°C w dzień. Z drugiej strony może to i lepiej. Jak ma i tak nie być zielono, tylko jakieś błoto to niech już będzie zima i śnieg :).


hej :)
naprawde masz taki zimowy widok z okna 4 kwietnia?? oj..
a tak w ogole to czytuje Twojego bloga bo fajnie opisujesz, a ja interesuje sie Finlandia :)
pozdrawiam z wiosennego i zieleniejacego Wiednia, gdzie tez jestem na wymianie :)
No pewnie! A dziś mam nawet bardziej biało, bo nowy śnieg spadł!
To miłe, że Ci się podobają moje nieczęste wpisy, owocnego pobytu tam w Austrii! ;)