Łotwa

Flaga ŁotwyBędąc tak blisko Rygi, jak w Tallinnie (czyli 5 h jazdy autobusem) grzechem byłoby się do Łotwy nie udać, nawet mimo ograniczonego czasu i funduszy większości wycieczkowej ekipy. Na zwiedzanie kolejnego bałtyckiego kraju wybraliśmy się w trzy osoby. Oprócz mnie Tomek (Polska) i Davide (Włochy), podczas gdy reszta siedmioosobowej grupy postanowiła wracać do Joensuu. Plan był następujący. Ze względu na ograniczone zasoby czasowo-pieniężne w Rydze nie śpimy, tylko wyjeżdżamy tak by być koło południa, cały dzień zwiedzamy, a o północy wracamy.

Na tallińskim dworcu pojawiliśmy się na w pół zaspani idąc spacerkiem przez miasto w poniedziałkowy poranek dziesięć minut przed odjazdem zaplanowanym o godzinie 7:00. Bilet z Tallina do Rygi kosztuje 230 estońskich koron czyli ok. 15 euro lub 60 zł. Gdy o to pytałem panią w kasie na dworcu w Tallinnie po angielsku, gdyż tym językiem ostatnio się najczęściej porozumiewam, ta najpierw spytała czy ja gawarju pa ruskij, ale kiedy odpowiedziałem, że nie i jestem z Polski przeszła do rozmowy w naszym ojczystym języku! I to bezbłędnie, choć z rosyjskim akcentem! Mimo, że linie Eurolines są międzynarodowe, za bilet można jednak płacić jedynie w walucie kraju w którym się jest, co przed godziną siódmą na dworcu, gdy nieczynny jest kantor i zostało zaledwie parę minut do odjazdu autobusu może być pewnym problemem. Na szczęście w pobliżu znalazł się bankomat, który nas uratował, dzięki czemu mogliśmy zająć widokowe miejsca z przodu w podstawionym piętrowym autobusie.

Nie wiem dlaczego tak jest i czy tak jest w Łotwie wszędzie, ale przynajmniej zza szyby autobusu na trasie Tallinn-Ryga Łotwa wygląda nie za pięknie. Brzydka okolica, brzydkie domy – nawet te nowe wyglądają, jakby były celowo obrzydzone. To co ładne pojawia się natomiast co jakiś czas z prawej strony i jest to Morze Bałtyckie. Szosa przebiega bowiem równolegle do brzegu i blisko wody, czasem graniczy z plażą i widok nań rzeczywiście zapiera dech w piersiach, zwłaszcza, gdy jedyne zbiorniki wodne jakie sie widziało ostatnimi czasy były w stanie stałym, czyli pokryte lodem.

Droga do Rygi - widok na Morze Bałtyckie Widok z piętra autobusu

Kierowcy na drogach wyznają zasadę Kto pierwszy ten lepszy – inne nie obowiązują. Z piętra autobusu ciekawie obserwowało się te wyścigi i łapałem za głowę, że nie doszło do żadnej kolizji, gdy jeden drugiemu zajeżdżał drogę na jednej z ryskich rond, ale jak widać doświadczenie sprawiało, że naciśnięcie hamulca z piskiem opon w odpowiednim momencie było wystarczające, by go uniknąć.

Do Rygi udało się dojechać tuż przed południem i temu co w niej ciekawego jest i mnie spotkało poświęcę osobny wpis, bo w tym jak widać skupiam się na ogólnie na kraju i na podróży :).

Z ciekawostek: walutą łotewską jest lat i co interesujące 1 lat jest wart więcej niż 1 euro, za które dostaniemy ok. 0,7 lata. W czasie podróży widziałem z kolei charakterystyczną reklamę z bocianem polskiego kleju do glazury Atlas. W Rydze za to natknąłem się w centrum handlowym na polskie sklepy Reserved i House. Ceny żywności odrobinę niższe niż w Estonii. Alkohol i papierosy są z kolei tańsze o wiele. Wódkę 0,5 l można kupić nawet za ok. 3 laty (4 EUR), a paczkę Marlboro za 0,80 łotewskiej waluty, czyli o ponad złotówkę taniej niż w Polsce z tego co pamiętam.

Poza tym, kierowcy autobusów łotewskich linii jadący do Tallinna nawet gdy mają w rozkładzie przystanek przy przystani promowej w stolicy Estonii, nie jadą tam, bo im się nie chce i jeśli ktoś nie ma napisanego na bilecie dokładnie tego przystanku nie pojadą tam. Z kolei w przypadku, gdy ktoś ma na bilecie dokładnie taki przystanek, pojadą dopiero po wywołaniu wielkiej kłótni i z wielką łaską. No i przeważnie są gburowaci i nigdy nie mówią po angielsku. Tak uogólniam, ponieważ powyższa sytuacja oprócz nas spotkała nie tylko nas, ale jak się później dowiedzieliśmy dwie inne różne grupy Polaków podróżujące do Tallinna łotewską linią.

No i warto też wspomnieć, że jedna trzecia mieszkańców kraju to Rosjanie (w Rydze połowa) , dlatego rosyjski mimo, że nie jestem żadnym językiem urzędowym jest wszechobecny a szyldy w sklepach dwujęzyczne.

One Response to “Łotwa”

  1. Anonim pisze:

    A JAKA JEST KOŁO NIEJ MIEJSCOWOŚĆ

Zostaw komentarz