Ze spodniami pod prysznic. Potrzeba wynalazków

Zamek automatycznyZawsze, gdy wychodzę z mojego pokoju, choćby tylko do kuchni sprawdzam czy mam ze soba klucze. Idąc do łazienki pod prysznic zabieram spodnie ze sobą, bo przyczepioną mam do nich smycz (a na niej klucze od pokoju). A wszystko przez Finów i ich potrzebę wdrażania nowych wynalazków.

Niektóre z nich są przydatne – nie przeczę. Podgrzewana ulica jest przydatna – nawet podczas największych mrozów nie ma na niej śniegu i lodu, dzięki czemu się człowiek nie ślizga i szybciej się jedzie rowerem. Kto jednak wpadł na pomysł, żeby we wszystkich drzwiach instalować automatyczne zamki? Tego nie wiem. Przez tego kogoś jednak zawsze muszę się trzy razy zastanawiać przy każdym wyjściu z pokoju czy mam klucz, gdyż inaczej mogę już do niego tak łatwo nie wejść z powrotem. Normalny zamek to dla mnie taki, który się otwiera gdy się wchodzi i zamyka przy wejściu. Ale tu nie. Tu zamknie się sam. Nie pytając nikogo o zdanie. Jeśli więc przypadkiem klucz zostanie w środku, wtedy jedyną metodą jest pójście do biura Joensuun Elli (firmy zajmującej się wynajmem mieszkań głównie dla studentów) i wziąć zastępczy klucz. Usługa taka kosztuje 10 lub 20 EUR w zależności od pory dnia i nocy lub dnia powszedniego lub święta. Żeby było śmieszniej trzeba okazać jakiś dowód tożsamości, bo przecież nie wydadzą klucza pierwszej lepszej osobie ot tak (nawet jeśli to Finlandia). A co gdy ktoś ma dowód w środku? Wtedy zapewne ktoś z biura może udać się razem z nami do pokoju co też ileśtam kosztuje. Ale co ma zrobić ktoś stojący w samych majtkach w przedpokoju bo właśnie wyszedł spod prysznica i zatrząsnął sobie nieopatrznie pokój z kluczem, telefonem i w ogóle wszystkim? Tego nie wiem, dlatego na wszelki mój klucz jest zawsze tam gdzie ja! :)

One Response to “Ze spodniami pod prysznic. Potrzeba wynalazków”

  1. Szymon pisze:

    Oj znam ten problem. W Peru nie ma tylu wynalazkow, ale pare rzeczy jest rozwiazanych troche inaczej, np. wlasnie zamki w toaletach. U mnie w domu mamy taki zameczek, ze chcac sie zamknac zamykasz przycisk i gotowe. Problem w tym, ze mozesz ten przycisk dodatkowo przekrecic. I tutaj wlasnie czai sie podstep. Normalnie gdy wychodzisz z lazienki zamek sie otwiera i juz nie zatrzaskuje, ale jezeli ktos nieopatrznie przekrecil guziczek to klops, bo drzwi sie zatrzasna. Jak masz klucz to nie problem, ale jak go nie ma, albo jest w srodku to nie ma zadnego biura Joensuun Elli. Jestes zdany na swoja pomyslowosc. Moja pomyslowosc byla juz dwa razy testowana, na szczescie przeszedlem test pomyslnie, ale nie powiem jak bo nie jestem pewien czy to jest legalne :P

Zostaw komentarz