Curling

CurlingDokładnie dwa tygodnie temu udałem się w ramach kursu Winter Sport activities do nieogrzewanej hali, by zagrać w jak najbardziej olimpijską dyscyplinę: curling. Zasady nie są skomplikowane. Po pierwsze gra się na lodzie, ale chodzi się po nim w butach, z tym że na jednego z nich nakłada się śliska podeszwę. Są dwie drużyny i generalnie chodzi o to, żeby tak rzucić (puścić) krążkiem (-ek), by wylądował w specjalnie oznaczonym kółku (a jeszcze lepiej, gdy wytrąci z niego znajdujący się tam krążek przeciwnika).

To jednak jeszcze nie wszystko. Uroku tej zabawie dodaje bowiem ekipa sprzątająca, która szurając po lodzie specjalnymi miotłami może sprawić, że krążek… przyspieszy! He he. Gra na pierwszy rzut oka nie wydaje się zapierać dechu w piersiach i po paru rzutach mogę stwierdzić, że tak też jest w istocie, niemniej raz można dla klimatu zagrać. Aczkolwiek na drugim torze (pierwszy był dla międzynarodo wych studentów) grało kilka pań po czterdziestce, których ekstaza przy każdym rzucie (i sprzątaniu) przekraczała znacznie standardowe normy (zwłaszcza jak na Finlandię) i wydzierały się jakby były (co najmniej) na meczu Polska-Anglia (i to w momencie kiedy Polacy strzelają rzut karny).

A poza tym cholernie trudno się na tej specjalnie podeszwie nie wywrócić, gdy się ślizga przy rzucie (co też widać na załączonych obrazkach).

Curling Curling Curling

Curling Curling

Zostaw komentarz