Hiszpańska kolacja

Jose, MiguelZałożyłem trzy tygodnie temu bloga, ale potem wynikły problemy z dodawaniem obrazków, co jest niezwykłe irytujące, więc sobie milczałem (i również dlatego, że non stop coś robię i na nic nie mam czasu), no ale postanowiłem sobie, że coś tu jednak popiszę. Co więcej cofnę się w czasie i nadrobię zaległości, ostatecznie spóźnianie się mam we krwi (hehe).

Gdzieś w środku pierwszego tygodnia zajęć dostałem zaproszenie od Jose i Miguela (na zdjęciu obok) z Kraju Basków (który aktualnie mieści się na terenie Hiszpanii) na hiszpańską kolację. Czytaj dalej „Hiszpańska kolacja”

Dzień dobry. Witam na blogu ;)

Wieczorne odśnieżanie Blog to może być pomysł całkiem niegłupi, gdy się chwilowo studiuje i mieszka w innym kraju na północy Europy, za oknem -20 stopni (nie dziś akurat ale na przykład wczoraj) oraz pół metra śniegu (co dobrze wróży niedzielnemu wypadowi na narty), a koleżanki i koledzy w Polsce. Poza tym jak dziewczyny z Portugalii mogą, to czemu ja miałbym nie?